Ponieważ już jedna notka dzisiaj była, to teraz coś głupiego:
ja owinięta w kołdrę dyskutująca z moim Rozsądkiem:
Zdrowy Rozsądek - moje źródło uzasadnionych kompleksów.
W ten sposób mniej więcej od trzech godzin zbieram się do sprzątania. Playlista gra, a ja...
już, za chwilę, tylko głupi komiks zrobię...

Czasami mam wrażenie, że zdrowy rozsądek przemawia głosem jednego z rodziców xD
OdpowiedzUsuńPewnie Freud na to stwierdzenie tylko pokiwałby głową XD
OdpowiedzUsuńWchodzę, a tu nie furczy od postów! Trochę terkocze zaledwie! :P Ale do rzeczy - czego nie pomyślisz o prezentowaniu swoich komiksów szerszej publiczności? I mam tu na myśli JESZCZE szerszą, jakiś DA czy coś? To się naprawdę nadaje, kreskę masz niezgorszą a tematów na odcinki... Cóż, o ile znam Ciebie, to prędko nie zabraknie ;]
OdpowiedzUsuń